o przyjaźni która trwała wiecznie

sobota, 16 listopada 2013


cześć,
Ponieważ Domka wyjechała na Olimp, teraz przez jakiś czas ja będe przepisywać znalezione zapiski.
Nazywam się Zuza, jestem córką Zeusa i ..... cóż przejdźmy do rzeczy
I żeby nie było... ten rozdział jest krótki i niezrozumiały!!!

Oriana

Muszę przyznać, że w tej sekundzie najchętniej rzuciłabym się na tego Nico. Ciągle się na mnie japił i zadawał pytania np. "A gdzie ty mieszkasz???" lub "A czy na pewno jestem córką Hadesa???". Na to drugie, gdy mówiłam "Nie wiem" on mówił "hmmmmmmmmmmmmmmmmmm"
Niech będzie już to śniadanie!!!
No przynajmniej nie będe mówić nikomu jaki miałam sen:

- No to, pójdziesz ze mną ,Hay-Day i Marie na zakupy, czy nie???- Powiedziała dziewczyna o falowanych brąz włosach do chłopaka stojącego na przeciwko. Też miał brąz włosy.
-Słuchaj, Violet, wiesz że cie lubie, ale nie możesz mnie tak wykorzystywać.
-No weź, braciszku, tobie też coś kupimy
Chłopak odwrócił się, a w jego oczach dostrzegłam ogień.
- Nie mów do mnie braciszku!!!!!-Warknął - Weź ze sobą swojego chłopaka!!
- Ale on ze mną zerwał!!
- Kolejny???
- Nieważne!!! Musisz iść!!!- Teraz ona się zdenerwowała- A jak nie to.....
W jednej chwili był przy niej i trzymał ją za bluzkę
- A jak nie to co???? Wiesz. zmieniłem zdanie , chyba jednak wole zamienić Cie w puszkę. Kogo obchodzi wszechświat.....??
- Musisz iść!! Bo przecież idzie tam twoja dziewczyna...!!
- Dziewczyna którą ty mi załatwiłaś?? Naprawdę?? Dobrze, pożegnaj się ze swoją marie!!
-Co...??????.......... Nie!!!!!!
Otworzył drzwi. Wyszedł na zewnątrz. Prawie Wszyscy usuwali się mu z drogi. Dziewczyna z włosami z ognia, dziewczyna z wody, chłopak w kapturze a także nieziemsko śliczna dziewczyna. Jedna mała dziewczynka się nie usunała się jemu. On tylko ją psryknął, a ona padła na ziemie. Chłopak w kapturze jej pomógł.
Wreszcie się zatrzymał. Stała twarzą w twarz z dziewczyną o rudych włosach
- Kaspar! Coś chciałeś mi powiedzieć???
- Tak! Ale nie umiem tego wyraźnić słowami
Dotknął jej. Zdąrzyła jedynie krzyknać. Potem stała się puszką

Brzmi beznadziejnie. Takie też jest. Ale bardziej beznadziejne jest to że Nico ma setki pomysłów na pytania. O_o inspekcja domków. Brawo Nico, dostaniemy max. 2 pkt!!



dzięki za przeczytanie. O słysze grzmoty, chyba tatuś się wkórzył. Nie mówcie mu ale to debil, naprawde. Podrywa każdego kogo spotka. A gdy spotyka swoje dzieci (nie zawsze córki) japi się na nasze klatki piersiowe. My z thalią wolimy mówić że jesteśmy ludźmi. Niech to piorun trzaśnie, on to czyta. Ufff, Wykreślone!!. Nie przeczytasz tego , tatusiu, to tylko dla inteligentnych.

Nara, wasza Zuza



Przepraszam ale musiałam to usunąć ze wzglądów na kolory. Nieważne. Już jest dobrze. 
Pozdrawiam
Domka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz