o przyjaźni która trwała wiecznie

środa, 23 października 2013

Rozdział 4
Nora

Ten konio-człowiek jak mi wyjaśnił nazywa się Chejron. Wytłumaczył mi też że jestem herosem, dzieckiem człowieka i boga, ale na razie nie wiadomo kto jest moją matką.
Ale od tego zdarzenia mineły już dwa dni i nadal sie zastanawiam dlaczego mi ojciec wcześniej tego nie wyjaśnił. No trudno....... pewnie ten list był od mojej mamy.......ciekawie kim ona jest..........
-Nora!!!!
To był Ethan, syn Nemezis, jedyna osoba jaka choć trochę mnie wspiera. Był bardzo ucieszony, co dziwne jeśli ma się jedno oko.
- chodź do wielkiego domu, Chejron musi coś sprawdzić na temat twojej mamy!!!
MOJEJ MAMY???? uff, może nie będę musiała już mieszkać  w domku Hermesa...
Pobiegłam za nim.
Gdy już dobiegliśmy , powitał nas Chejron. 
-Witajcie, Noro, Oto Dan - Wskazał na dwumetrowego, umięśnionego chłopaka- Masz tu miecz. Wpadłem na pewien pomysł. Możliwe że jesteś jej córką. Nie było u nas jeszcze....... No, walcz z nim
Spojrzałam na Ethana. "On mówi serio???" Niestety, przytaknął mi. W jego oczach widać było wspóczucie.
Zaczął na mnie biec. Zamknełam oczy. "Już po mnie". Próbowałam się obronić ale....... ale nic. Powoli otworzyłam oczy. Dan leżał na ziemi.Powalony. 
-UDAŁO MI SIĘ!!!!
-Tak jak sądziłem.......- Chejron się zamyślił- No to już jestem prawie pewny.... Nora, pozwól do środka
Poszłam za nim do środka. Idąc przez korytarz zauważyłam pewne zdjęcie. Wyglądało o tak:
Wiem że to dziwne, że to umieszczam ale jestem ciekawa kto to jest....
Weszłam do ogromnego pokoju.  Chejron stanął za biurkiem
-czyli kto jest moją mamą?????
-No cóż, mam na razie podejżenia , ale twoja mama musi cię zaakceptować, dać ci jakiś znak lub.......
- a ile to będzie  trwało????
 W tym momencie nad moją głową pojawił się laur. Taki złoty. Opadł na moją głowę i zaczął się bardzo świecić na złoto.
- Taaak.... twoja mama to Nike, bogini zwycięstwa
Co???A więc to dlatego zawsze wygrywałam..... no i dlatego mama zakochała się w moim tacie.... ale czemu.....
Wybiegłam z domku. A więc  to tak??? Teraz mogę poszpanować..
-EJ!!! LUDZISKA!!! KTO CHCĘ SIĘ ZAŁOŻYĆ??!!???!??!??!!??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz